O furtce, jaką funkcjonariusze SB znaleźli do obejścia ustawowego ograniczenia wysokości emerytur pisze „Nasz Dziennik”. Rzecz wyszła na jaw po tym, jak Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego opublikowała raport na temat współpracy SB i KGB w latach 1970-1990. Znalazła się w nim relacja pracownika SB, który odzyskał część wyższej emerytury, bo sąd wliczył mu do niej okres szkolenia w Wyższej Szkole KGB w Moskwie.